Dyrektor kętrzyńskiego szpitala napisał pismo do starosty z prośbą o podwyżkę. Chce zarabiać trzykrotność średniej pensji plus dodatki, co razem daje ponad 15 tysięcy złotych miesięcznie. Teraz zarząd mówi, że podwyżki nie będzie, ale widać że to temat nie nowy, bo w piśmie widnieje zdanie „zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami”. Czy kętrzyński szpital po zmianie władz powiatu znów staje się obiektem politycznych targów?