Kilka minut trwał pościg kętrzyńskich policjantów za samochodem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Jak się okazało, powodem ucieczki kierowcy był fakt, że przewoził papierosy pochodzące z przemytu. Teraz mężczyzna odpowie nie tylko za przewożenie kontrabandy, ale też za to, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej i przekroczył dozwoloną prędkość.

Wczoraj przed godziną 12.00 policjanci z wydziału ruchu drogowego kętrzyńskiej komendy na trasie Kętrzyn – Kwiedzina dokonali pomiaru prędkości jadącego audi. W obszarze tym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Wyświetlacz radaru wykazał, że kierowca jechał 100 km/h. Gdy funkcjonariusz dał sygnał do zatrzymania kierujący zlekceważył jego polecenie, przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci  podjęli pościg za pojazdem.  Pomimo wydawanych sygnałów świetlnych i dźwiękowych do zatrzymania, kierujący w dalszym ciągu nie reagował i dalej kontynuował swoją jazdę. Mirosław J. chcąc zgubić patrol wjechał w pobliski las gdzie, został zatrzymany. Przeprowadzone badanie 42-letniego mieszkańca gminy Bartoszyce wykazało, że był trzeźwy. Na pytanie, dlaczego uciekał przed policją, stwierdził, że bał się mandatu.  Podczas kontroli pojazdu stało się jasne, dlaczego chciał uniknąć spotkania z funkcjonariuszami. W samochodzie mężczyzny  policjanci znaleźli 640 paczek papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

Trwa szacowanie strat, na jakie narażono Skarb Państwa. Mieszkaniec gminy Bartoszyce będzie odpowiadał za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. To przestępstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd obligatoryjnie zakaże mu prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat. Mężczyzna będzie również odpowiadał za popełnione wykroczenie.
Żródło: KPP